Menu

24.08.2018

Optima jeszcze bardziej optymalna

Nowa twarz, odświeżone wnętrze

W Optimie z roku modelowego 2019 pojawiły się nowe zderzaki i błotniki, przeprojektowano osłonę chłodnicy i światła. Pojawiły się nowe wzory felg i inne końcówki układu wydechowego. Lampy przeciwmgłowe mogą mieć teraz poziomy kształt i być wykonane w technologii LED, podobnie jak reflektory główne i lampy tylne. Do dotychczasowej neutralnej gamy dołączył też zupełnie nowy kolor – Runway Red.

Samochód z przodu jest jakby bardziej agresywny, ale elegancki jednocześnie. Na elegancję postawiono też w środku. Inne jest koło kierownicy, zegary otrzymały chromowane obwódki, poprawiono też jakość wielu elementów – boczki drzwi (w standardzie obijane będą miękkim, przypominającym w dotyku skórę materiałem!). Do tego dochodzą nowe tapicerki:

  • w wersjach wyposażenia M i L dostępna jest jednotonowa, brązowa kolorystyka wnętrza. Utrzymano w niej nie tylko fotele, ale też konsolę przednią, centralną, boczki drzwi, a nawet kierownicę.
  • do wersji GT Line i GT można dodatkowo bez dopłaty wybrać czarno-czerwoną skórę.

W GT Line i GT pojawi się jeszcze jedna nowość: kameralne podświetlenie wnętrza (zwane też ‚ambiente’), czyli LED-y na niemal całej szerokości konsoli przedniej i w panelach bocznych drzwi. Oczywiście można będzie regulować jego natężenie, a nawet zmieniać kolory (do wyboru biały, pomarańczowy, czerwony, zielony, niebieski i fioletowy).

Nowe silniki, doskonalsza technologia

W związku z obowiązkową od września normą Euro 6d-TEMP, w gamie silnikowej sporo się zmieniło. Dla tradycjonalistów pozostawiono w ofercie wolnossący motor 2.0 DOHC o mocy 163 koni, który dostępny będzie wyłącznie z manualną skrzynią sześciobiegową. Miłośnicy nowocześniejszych rozwiązań dostaną zupełnie nową jednostkę – 1.6 T-GDI o mocy 180 koni współpracującą z automatyczną skrzynią dwusprzęgłową DCT7. Z kolei kierowcy
z duszą sportowca sięgną pewnie po wersję GT ze sprawdzonym już motorem 2.0 T-GDI o mocy 245 konii sześciobiegowym, klasycznym automatem.

Pod maskę Optimy trafia też zupełnie nowy diesel 1.6 CRDi SCR – zastępuje on jednostkę 1.7, podobnie jak stało się to już w Ceedzie i Sportage’u po liftingu. Nowy silnik jest ponoć jednym z najoszczędniejszych (poza miastem ma spalać zaledwie 4 litry ON) i najbardziej ekologicznych w swojej klasie. Dostępny będzie również w wersji ze skrzynią DCT7.

Ze zmian dotyczących wyposażenia i systemów, warto wspomnieć trzy rzeczy:

  • podniesiono jakość kamer obsługujących widok 360 stopni. Teraz rzut z góry ma rozdzielczość 1 megapixela (do tej pory było to 0,3 mpx),
  • kamerę cofania można włączyć podczas jazdy,
  • do systemów wspomagający dołącza asystent zmęczenia kierowcy,
  • w wersjach z automatycznymi skrzyniami pojawi się możliwość wyboru trybu jazdy z funkcją Smart, znanej ze Stingera. Jak to działa? Samochód rozpoznaje, kiedy jedziemy dynamiczniej (np. mocno przyspieszamy, albo szybko pokonujemy zakręty) i ustawia skrzynię, układ kierowniczy, silnik, reakcje na gaz etc. w tryb sportowy. Gdy jedziemy łagodnie i stabilnie, wszystko działa w trybie Komfort lub Eco. Oczywiście tryb jazdy można sobie wybrać również manualnie.

Nowe ceny, lepsze wyposażenie

Odświeżona Optima z silnikiem 2.0 DOHC w wersji wyposażenia M kosztuje 91 990 zł – o 2000 zł więcej niż poprzedniczka. To cena za silnik dostosowany do normy Euro 6d-TEMP, lepsze materiały wykończeniowe, poprawioną kamerę cofania (jest seryjna). Poza tym samochód w standardzie ma nawigację
z 7-calowym ekranem, dwustrefową automatyczną klimatyzację, czujnik deszczu, fotochromatyczne lusterko wsteczne, tempomat, elektrycznie składane lusterka boczne, światła do jazdy dziennej w technologii LED i aluminiowe 16-calowe felgi.

Prawdziwą okazją jest nowy silnik 1.6 T-GDI. Dopłaca się do niego tylko 7000 zł przy czym od razu dostaje się także automatyczną, dwusprzęgłową skrzynię DCT7. Dokładnie tyle samo trzeba zapłacić za 136-konnego diesla 1.6 CRDI, ale z manualną skrzynią.

Topowa, wyposażona po sufit wersja GT z 245-konnym 2.0 T-GDI to wydatek 146 990 zł – tu cena poszła w górę tylko o 1000 zł. Do wariantu kombi dopłacić trzeba od 4000 zł (wersja M) do 8000 zł (GT i GT Line).

Z pełnym cennikiem można się zapoznać klikając TU.

Tekst: S.Tinger (http://kiawiarnia.pl/)